Targi pracy to nie tylko miejsce do zbierania ulotek
Na dużych targach pracy można w ciągu kilku godzin porozmawiać z przedstawicielami kilkunastu firm. Problem w tym, że wiele osób przechodzi od stoiska do stoiska, bierze materiały reklamowe i wraca do domu bez jednej konkretnej rozmowy o zatrudnieniu.
Dobre przygotowanie całkowicie zmienia wartość takiego wydarzenia.
Sprawdź wcześniej listę wystawców
Jeżeli organizator publikuje listę firm, wybierz przed wydarzeniem 5–10 przedsiębiorstw, które naprawdę Cię interesują.
Sprawdź:
- czym się zajmują,
- gdzie znajdują się ich zakłady,
- jakie stanowiska zwykle obsadzają,
- czy odpowiada Ci lokalizacja,
- czy masz doświadczenie przydatne w ich branży.
Dzięki temu przy stoisku nie zaczynasz rozmowy od pytania: „Czym zajmuje się wasza firma?”.
Przygotuj krótkie przedstawienie siebie
Nie potrzebujesz przemowy.
Wystarczy około 20–30 sekund:
„Pracuję od czterech lat na produkcji, głównie przy obsłudze maszyn. Szukam teraz pracy na jedną lub dwie zmiany. Widziałem, że mają Państwo zakład w mojej okolicy. Czy obecnie rekrutują Państwo operatorów?”
To natychmiast zamienia przypadkową rozmowę w rozmowę o konkretnej możliwości zatrudnienia.
Zadawaj konkretne pytania
Zamiast pytać tylko „Czy macie oferty?”, zapytaj:
- jakie stanowiska są teraz najpilniej obsadzane,
- jakie doświadczenie jest wymagane,
- jaki jest system zmianowy,
- gdzie znajduje się miejsce pracy,
- jak wygląda kolejny etap rekrutacji.
Zapisuj najważniejsze informacje.
Po rozmowie z kilkunastoma firmami bardzo łatwo pomylić nazwy, osoby i warunki.
Nie musisz chodzić w garniturze
Ubiór powinien być czysty i schludny, dopasowany do charakteru pracy, której szukasz.
Najważniejsze jest to, żeby móc spokojnie porozmawiać i zrobić profesjonalne pierwsze wrażenie.
Targi pracy mają największą wartość wtedy, gdy traktujesz je jako serię krótkich spotkań rekrutacyjnych, a nie spacer między stoiskami.
Przeczytaj także
Źródła: Zielona Linia, Praca.gov.pl.



