Networking nie oznacza proszenia kogoś o „załatwienie pracy”
Wiele osób nie mówi znajomym, że szuka zatrudnienia, ponieważ nie chce stawiać ich w niezręcznej sytuacji. Tymczasem dobrze wykorzystana sieć kontaktów nie polega na oczekiwaniu, że ktoś zagwarantuje Ci stanowisko.
Znajomy może po prostu powiedzieć Ci, że jego firma planuje rekrutację, przekazać kontakt do osoby odpowiedzialnej za zatrudnienie albo poinformować, jakie kompetencje są obecnie potrzebne.
Powiedz konkretnie, czego szukasz
Wiadomość:
„Jakbyś coś słyszał o pracy, daj znać”
jest bardzo trudna do wykorzystania.
Znacznie lepiej:
„Szukam pracy jako operator CNC w okolicach Poznania. Mam trzy lata doświadczenia na maszynach Haas i mogę pracować na dwie zmiany. Jeśli usłyszysz, że jakaś firma szuka operatorów, będę wdzięczny za kontakt”.
Druga wiadomość daje odbiorcy konkretne informacje.
Proś o kontakt lub informację, nie o zatrudnienie
Możesz zapytać:
- czy firma znajomego rekrutuje,
- kto odpowiada za zatrudnienie,
- czy warto wysłać CV,
- jak wygląda praca w danym zakładzie,
- jakie wymagania są najważniejsze,
- czy wkrótce planowane są nowe rekrutacje.
To nie stawia znajomego w sytuacji, w której musi za Ciebie odpowiadać.
Polecenie otwiera drzwi, ale nie zastępuje rekrutacji
Jeżeli pracownik firmy przekaże Twoje dane rekruterowi, nadal musisz przekonać pracodawcę swoim doświadczeniem i podejściem.
Polecenie może zwiększyć szansę, że ktoś zwróci uwagę na kandydaturę, ale nie powinno być traktowane jako gwarancja zatrudnienia.
Buduj kontakty również wtedy, gdy nie szukasz pracy
Networking działa najlepiej, kiedy relacje nie pojawiają się wyłącznie w momencie, gdy czegoś potrzebujesz.
Dawni współpracownicy, brygadziści, klienci, dostawcy, znajomi z kursów zawodowych czy osoby z poprzednich firm mogą po latach stać się bardzo wartościowym źródłem informacji o rynku.
Przeczytaj także
Źródła: Zielona Linia, Praca.gov.pl.



